Cieszyn, studenci i historia, która wciąż trwa...
Data publikacji: czwartek, 22-10-2026
Jak wyglądało życie studenckie w Cieszynie, gdy kampus Uniwersytetu Śląskiego tętnił życiem na taką skalę, że na uczelni studiowało około 11 tysięcy osób, a na pojedynczych wykładach potrafiło zgromadzić się nawet 600 słuchaczy? O tym i o wielu innych sprawach rozmawialiśmy podczas środowego spotkania, 21 października.
Naszym gościem był ks. prof. Józef Budniak - profesor nauk teologicznych, nauczyciel akademicki i specjalista w dziedzinie ekumenizmu, a zarazem osoba związana z historią cieszyńskiego kampusu.
Podczas spotkania wróciliśmy do czasów, gdy kampus żył w zupełnie innym rytmie. Opowieści o studentach, wykładach i codzienności akademickiej pozwoliły nam zobaczyć, jak bardzo zmieniała się uczelnia i jej otoczenie. Nie zabrakło również wspomnień o wyjątkowym miejscu na mapie Cieszyna - kaplicy ekumenicznej na Uniwersytecie Śląskim, która była przestrzenią spotkania chrześcijan różnych tradycji.
Ks. prof. Budniak opowiedział nam także o swojej pracy naukowej i zaangażowaniu w ekumenizm, czyli budowaniu porozumienia i jedności między chrześcijanami. Dzięki temu mogliśmy lepiej zrozumieć, jak ważne są dialog, wzajemne poznanie i szukanie tego, co łączy, bez pomijania istniejących różnic.
Spotkanie było również okazją do spojrzenia na historię cieszyńskiego kampusu oczami człowieka, który przez lata był związany z tamtejszym środowiskiem akademickim. Jego wspomnienia pozwoliły nam lepiej poznać ludzi i inicjatywy, które kształtowały życie akademickie w Cieszynie, oraz zrozumieć, jak zmieniało się ono na przestrzeni lat.
Dla nas była to także okazja, by lepiej poznać historię akademickiego Cieszyna, którego częścią jest również "Latarnik". Bo za miejscami, w których dziś się spotykamy, kryją się ludzie, ich doświadczenia i dzieła, które pozostają ważne także dla kolejnych pokoleń studentów.
Dziękujemy za wspólny czas, opowieści i możliwość spojrzenia na Cieszyn oraz jego akademicką przeszłość z perspektywy człowieka, który był częścią tych wydarzeń.
Bo "Latarnik" to nie tylko to, co dzieje się dzisiaj. To także ludzie, wspomnienia i drogi, które prowadzą nas dalej.






